Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Bzdurnopis

(po)ŻYCIE

Bardzo osobisty Bzdurnopis. Ode mnie dla Ciebie. 05:14 Kurwa, boję się raka. Mam wrażenie, że wszyscy o nim mówią, jakby to była jakaś kwestia gówno-diety i dobrego centrowania podczas sobotniego popołudnia z matcha & pilates. Jakby to był przegląd bebechów, a wyniki mogłeś potem wozić w glove boxie w aucie i załatwione, w razie czego…

Czytaj dalej

Sukcesem jest marzyć

Obiecałem i jest. Bzdurnopis. Nastrój lękowy. Czwartek. Polska. 07:16 Sukces dla Polaka to nie jest żadna amerykańska bajka, żadne „możesz być kim chcesz, wystarczy chcieć”. W Polsce sukces to jebane porównanie. Linijka przykładana do cudzego ryja, do cudzego portfela, do cudzego życia. Najważniejsze, żeby sąsiad dostał sraczki, kiedy zobaczy, że masz nowe auto. Nawet jeśli…

Czytaj dalej

Nieczytelny - kim jestem?



Może po prostu człowiekiem. To słowo brzmi podejrzanie zwyczajnie, jakby niczego nie wyjaśniało, a jednak wyjaśnia wszystko.









Nieczytelny? Być może.


Ale żywy. Czujący. I dopóki czuję - dopóty jestem.



Dziękujemy za dołączenie!