Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

The Traitors

Anatomia brzydoty

Jestem tylko brzydkim kolesiem z Radomia. Tak, mówię o sobie. Powtarzam mantrę, która ma mnie ustawić w szeregu, przyciszyć, i sprowadzić do poziomu, który jest klarowny dla całej reszty świata. Myślę, że jak sam siebie nazwę tak pierwszy, to inni już stracą przyjemność z przywileju pierwszeństwa. Właśnie w tym jest mój zysk. Myślę ta…

Czytaj dalej

Zaklęcie smutnego czarodzieja

Tracę siły. To nie jest zmęczenie ciała. Czuję coś głębiej. Jakby ktoś powoli odkręcał mi śrubę gdzieś w środku i wszystko we mnie zaczynało się chwiać. Ciężar emocji robi się nie do uniesienia. Rozsypuję się. Wojtek… zawsze będziesz mi najbliższą osobą w tym programie. Zawsze. To dlatego wszystko boli bardziej, niż powinno. Poranne śniadanie przyniosło…

Czytaj dalej

Igrzyska i baśnie

Z daleka zamek wyglądał jak coś, czego nie powinno się dotykać. Był jak render z katalogu luksusowych i zakazanych ludzkich pragnień. Idealnie przycięta trawa, czyste niebo, wszystko ustawione jak pod drona. A pośrodku olbrzym - kamienny, ciężki, z wieżyczkami niczym śmiertelne ostrza. Trochę był baśnią, trochę był groźbą. Nie był z pocztówki. Był imponujący -…

Czytaj dalej

Nieczytelny - kim jestem?



Może po prostu człowiekiem. To słowo brzmi podejrzanie zwyczajnie, jakby niczego nie wyjaśniało, a jednak wyjaśnia wszystko.









Nieczytelny? Być może.


Ale żywy. Czujący. I dopóki czuję - dopóty jestem.



Dziękujemy za dołączenie!