Skip to content Skip to footer

Mentzeniada dubajska

„Polska, gdyby nie wszystkie gatunki socjalistów, PiS, PO, SLD, PSL, Gazeta Wyborcza i TVN” Sławomir Mentzen zrobił sobie selfie w Dubaju i napisał coś w stylu: „Polska, gdyby nie socjaliści”. Klasyka gatunku. Browarniany Kartezjusz z TikToka, filozof od kapsla i kursu walutowego, właśnie odkrył, że kiedy wykastrujesz demokrację, wytrujesz prawa człowieka i zatkasz ludziom mordy…

Czytaj dalej

naj(NIE)świętsza noc

Wtorek, 23 grudnia, godzina 18:35 - niedługo wychodzę na wieczorny spacer. Ciekawe czy napierdala zimnem. Zamiast wspólnoty - test normy. Zamiast miłości - zasługi. Polska Wigilia to nie tylko rytuał religijny, ale społeczny mechanizm, który od lat reprodukuje przemoc, wykluczenie i milczenie. Przy śnieżnobiałym obrusie uczymy się hierarchii, wstydu i zamykamy mordę. Wigilia nie resetuje…

Czytaj dalej

Szopka, wiocha, konfa

Rozpocznę rozwiewając wątpliwości. Jestem przeciwnikiem jakichkolwiek symboli, wszelakich wyznań na terenie Sejmu. Niestety Konfederacja wykonuje kilka kroków za daleko i błądzi w meandrach własnych upierdoleń - którym na ich nieszczęście, fakty nie ustąpią. Jest w Polsce taki coroczny rytuał: zanim jeszcze karp zdąży umrzeć po raz drugi, a barszcz wystygnąć, pojawia się Konfederacja - cała…

Czytaj dalej

Stan przedprawicowy

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyłożył nam zimny okład na zbolałe homofobiczne dupska. Wciąż w kraju nad Wisłą, zauważam zidiociałą sprzeczność, że podczas gdy ja jestem gejem, na ból dupska cierpi pozostała część heteroseksualnych obywateli. To ci kurwa ambaras. Polska nie może już dłużej udawać, że małżeństwa jednopłciowe nie istnieją. Nie może bawić się w moralne…

Czytaj dalej

Forma przetrwalnikowa

Dwadzieścia ostatnich lat mojego życia, z małymi przerwami, przepierdoliłem na głupoty. Chujowo, że piłem - na ostatniej prostej nawet bardzo dużo.  Trzeźwy jestem od niespełna 6 miesięcy. Nie mogłem podarować sobie bardziej wartościowego prezentu. Żałuję, że tak późno - a może to jest ten właściwy moment? Widzisz bo usłyszenie siebie, powiedzenie sobie, przyznanie przed sobą:…

Czytaj dalej

Czekam żeby przeprosić, proszę

Dzisiaj będzie długo. Potrzebowałem tego, tej obszerności. Chciałem żeby mój emocjonalny striptiz nabrał rozmachu i chciałem się wypisać. Wtorek 14.10, rok bieżący. Godzina? Chwilę po 09:00. Wyspałem się. Czekanie stało się najpopularniejszą, dziejową baśnią rodzimą. Bez smoka, żadnych bohaterów, tylko kraina, w której wszyscy żyją w stagnacji i czekają, aż smok zdechnie kiedyś sam. Neurotyczna…

Czytaj dalej

Nieczytelny - kim jestem?



Może po prostu człowiekiem. To słowo brzmi podejrzanie zwyczajnie, jakby niczego nie wyjaśniało, a jednak wyjaśnia wszystko.









Nieczytelny? Być może.


Ale żywy. Czujący. I dopóki czuję - dopóty jestem.



Dziękujemy za dołączenie!