Wtorek, 23 grudnia, godzina 18:35 - niedługo wychodzę na wieczorny spacer. Ciekawe czy napierdala zimnem.
Zamiast wspólnoty - test normy. Zamiast miłości - zasługi. Polska Wigilia to nie tylko rytuał religijny, ale społeczny mechanizm, który od lat reprodukuje przemoc, wykluczenie i milczenie.
Przy śnieżnobiałym obrusie uczymy się hierarchii, wstydu i zamykamy mordę. Wigilia nie resetuje…
Rozpocznę rozwiewając wątpliwości. Jestem przeciwnikiem jakichkolwiek symboli, wszelakich wyznań na terenie Sejmu. Niestety Konfederacja wykonuje kilka kroków za daleko i błądzi w meandrach własnych upierdoleń - którym na ich nieszczęście, fakty nie ustąpią.
Jest w Polsce taki coroczny rytuał: zanim jeszcze karp zdąży umrzeć po raz drugi, a barszcz wystygnąć, pojawia się Konfederacja - cała…
Sobota, 13.12.2025. Zimno. Nie wiem która jest dokładnie godzina.
Nie będzie chronologii, sram na oś czasu. Mam łzy w oczach, gule w gardle. Generalnie chujowo. Wróciła ta cholerna ochota. Ja pierdolę, dostrzegam w tym nostalgię, w tym żałosnym wspomnieniu najebania.
Myśl jest wyraźna - to fizyczna chęć napicia się. W głowie zaczyna się kuszenie: weź…
Wracam. Ja pierdolę - niestety wracam z polityką w słowie. Minęło raptem kilkadziesiąt tygodni prezydentury Karola Nawrockiego, a jebie w tym kraju jak w melinie, gdzie gotuje się mefę z domieszką amfetaminy.
Wykurwia swądem mocnej paranoi, interesem i politycznym potem - ktoś się spieszy, żeby weto mu nie uciekło. Cyk, prezydent nie chce kontroli nad…
Minęło 118 dni prezydentury Karola Nawrockiego - sto osiemnaście dni tak gęstych od smrodu, że gdyby to wszystko wrzucić do kabiny w publicznym WC, to mielibyśmy biologiczny atak gównoterroru. I nie ma tu absolutnie nic z sensacji: po prostu mamy prezydenta, który wszedł do pałacu z retoryką gościa, któremu się wydaje, że historia to jego…
Wtorek, ostatni tydzień listopada, dzień 25-ty. Rok 2025. Czekacie na święta?
Pragnienia to najmocnej pracujący silnik świata. Ludzie myślą, że świat napędza ropa, bitcoinsy, Elon Musk albo kurwa Masoni. Bzdura! Wszystko kręci się na pragnieniach. Bez nich nie byłoby sensu wstawać rano z łóżka - no chyba, że twój sens ma cztery łapy, mokry nos…
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyłożył nam zimny okład na zbolałe homofobiczne dupska. Wciąż w kraju nad Wisłą, zauważam zidiociałą sprzeczność, że podczas gdy ja jestem gejem, na ból dupska cierpi pozostała część heteroseksualnych obywateli. To ci kurwa ambaras.
Polska nie może już dłużej udawać, że małżeństwa jednopłciowe nie istnieją. Nie może bawić się w moralne…
Dwadzieścia ostatnich lat mojego życia, z małymi przerwami, przepierdoliłem na głupoty. Chujowo, że piłem - na ostatniej prostej nawet bardzo dużo. Trzeźwy jestem od niespełna 6 miesięcy. Nie mogłem podarować sobie bardziej wartościowego prezentu. Żałuję, że tak późno - a może to jest ten właściwy moment? Widzisz bo usłyszenie siebie, powiedzenie sobie, przyznanie przed sobą:…
Dzisiaj będzie długo. Potrzebowałem tego, tej obszerności. Chciałem żeby mój emocjonalny striptiz nabrał rozmachu i chciałem się wypisać.
Wtorek 14.10, rok bieżący. Godzina? Chwilę po 09:00. Wyspałem się.
Czekanie stało się najpopularniejszą, dziejową baśnią rodzimą. Bez smoka, żadnych bohaterów, tylko kraina, w której wszyscy żyją w stagnacji i czekają, aż smok zdechnie kiedyś sam.
Neurotyczna…
Bardzo osobisty Bzdurnopis. Ode mnie dla Ciebie.
05:14
Kurwa, boję się raka. Mam wrażenie, że wszyscy o nim mówią, jakby to była jakaś kwestia gówno-diety i dobrego centrowania podczas sobotniego popołudnia z matcha & pilates. Jakby to był przegląd bebechów, a wyniki mogłeś potem wozić w glove boxie w aucie i załatwione, w razie czego…
