Płakałem po Wojtyle, bo tak mi kazano Nie wiedziałem, dlaczego płaczę. Miałem kilkanaście lat, może mniej. Na ekranie widziałem starą twarz - nieboszczyka z krzyżem, którego wszyscy mieli czcić, nawet jak jeszcze nie zdążył wystygnąć. W oknach paliły się świeczki. W kościele każdy miał mokrą od łez chusteczkę i nienawiść do tych, którzy nie uklęknęli.…
